Styl Japandi we wnętrzach

Aus lebenskunst.berlin
Zur Navigation springen Zur Suche springen

Sięgam po lnianą poszewkę w odcieniu spłowiałej ochry i układam ją na kanapie z funkcją spania, którą znalazłam w second handzie. To nie jest przypadek. Styl japandi we wnętrzach to dla mnie codzienna walka o harmonię między tym, co duńskie, a tym, co japońskie. Nie chodzi o pustkę ani o sterylność. Chodzi o konkretne decyzje, które podejmujesz, gdy w twoim mieszkaniu brakuje metrażu, a goście na noc to stały element krajobrazu. Zamiast wieszać kolejny obraz, stawiam na fakturę słomy ryżowej w ramie z surowego drewna.

Kolory to podstawa prowansalskiej kuchni. Biel, écru, lawendowy, szałwiowy i blady terakota. W mojej kuchni szafki są w kolorze wyblakłej lawendy, a blat z konglomeratu imituje kamień. Unikam plastikowych pojemników. Zamiast tego używam wiklinowych koszy na chleb i glinianych naczyń na przyprawy. Otwarte półki z białego drewna trzymają talerze, które są codziennie używane. Nie ma miejsca na kurz, bo wszystko jest w ruchu. To ważne w małym metrażu – każdy przedmiot ma swoje zadanie.

Kiedy stalam w swoim nowym mieszkaniu i patrzylam na plytki z lat 90., wiedzialam, ze remont łazienki to bedzie wyzwanie. Mialam tylko 4 metry kwadratowe, a marzylam o wannie i prysznicu. Z perspektywy czasu powiem wam, ze najwiekszym bledem bylo niedoszacowanie czasu. Firma wyburzeniowa obiecala trzy dni, a zajela tydzien. Gruz lezal w korytarzu, pyl wlatywal do sypialni, a ja codziennie mylam sie u znajomych. Gdyby ktos mi powiedzial, ze hydraulik bedzie mial wolny termin za miesiac, od razu zaczelabym planowac z wyprzedzeniem. Teraz wiem, ze warto zrobic harmonogram i miec bufor na nieprzewidziane sytuacje.

Hydraulika to byla masakra. Stare rury w scianach okazaly sie skorodowane, wiec wymiana ich zajela dodatkowy tydzien. Na szczescie mialam ubezpieczenie od zalania, ale i tak stres byl ogromny. Nowa bateria prysznicowa z termostatem to byl wydatek rzedu 500 zlotych, ale dziala bez zarzutu - woda ma stala temperature, nawet gdy ktos w kuchni odkreca kran. Do tego zamontowalam podtynkowa spłuczkę do WC, co oszczedzilo miejsce i ulatwilo sprzatanie. Cala instalacje zrobilam w systemie suchym, co oznacza, ze rury sa prowadzone w scianach bez betonowania - latwiej je potem wyciagnac, gdyby cos sie stalo.

Na koniec rada praktyczna. Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z tym stylem, nie kupuj wszystkiego od razu. Zacznij od jednego mebla, który cię zachwyci. Potem dobieraj tkaniny i kolory. Z czasem wnętrze samo opowie swoją historię. Pamiętaj tylko, że w małym mieszkaniu każdy centymetr ma znaczenie. Wybieraj meble wielofunkcyjne, jak lozko z pojemnikiem na posciel czy kanapa z funkcja spania. I nie bój się łączyć starego z nowym. Prowansja to przede wszystkim luz i radość z codzienności.

Oświetlenie to kolejny filar przytulne wnętrze. W małym pokoju nie wystarczy jedna lampa sufitowa. Postawiłam na kilka źródeł światła: kinkiet nad łóżkiem, lampę stojącą w kącie i girlandę z ciepłymi diodami na oknie. Dają one możliwość regulacji nastroju. Gdy chcę czytać, włączam tylko kinkiet. Gdy oglądam film, gaszę sufit i zapalam lampę stojącą. Ciepłe światło o barwie 2700K sprawia, że nawet szare ściany wydają się złociste. Unikajcie zimnych, białych żarówek, które kojarzą się z gabinetem lekarskim. Lepiej postawić na kilka mniejszych lamp niż jedną wielką, która oświetla wszystko równomiernie i bez wyrazu.

Tapicerka welurowa to był mój świadomy wybór, choć na początku bałam się, że będzie się mechacić. Okazało się, że nowoczesny welur z mikrofibry jest o wiele bardziej wytrzymały niż dawny aksamit. Łatwo się go czyści – przetarłam plamę po winie wilgotną szmatką i zniknęła. Do tego nie łapie sierści kota tak bardzo jak len czy bawełna. Ale uwaga – jeśli masz małe dzieci, lepiej zdecyduj się na tkaninę z powłoką easy clean lub wybierz ciemniejszy odcień. Mój welur w butelkowej zieleni maskuje drobne zabrudzenia, a przy tym dodaje wnętrzu ciepła.

Styl japandi we wnętrzach to także umiar w kolorach. Nie maluję ścian na biało, bo to nudne. Wybieram tynk w odcieniu surowego lnu z domieszką piasku. Ta struktura łapie światło i tworzy cienie, które zmieniają się w ciągu dnia. Na podłodze kładę maty z juty, które są szorstkie w dotyku, ale nie zbierają kurzu jak dywany z wełny. Jutę łatwo wytrzepać nad balkonem. W łazience zamiast plastikowej zasłony montuję drzwi z mlecznego szkła. To kosztuje więcej, ale nie pleśnieje i nie wymaga wymiany co sezon.

Gdy projektuję przestrzeń dla klienta, zawsze pytam o rytuały. Jak pijesz kawę? Gdzie składasz rachunki? Styl japandi to nie jest obrazek z katalogu. To odpowiedź na twoje konkretne potrzeby. Jeśli masz kota, nie kupuj welurowej kanapy, bo sierść wbije się w materiał. Wybierz len, który łatwo odkurzyć. Jeśli pracujesz z domu, postaw na biurko z regulacją wysokości, ale z drewnianym blatem, a nie z płyty laminowanej. Każdy wybór ma konsekwencje, a styl japandi uczy, by podejmować je świadomie.